Kieszonkowcy nie mają wakacji – jak nie paść ich ofiarą?
Wakacyjny tłok sprzyja złodziejom. Poznaj proste zasady, by nie stracić portfela czy telefonu.
Wakacje to okres wzmożonego ruchu na dworcach, w centrach handlowych, parkach i podczas imprez plenerowych. W takich miejscach łatwo o chwilę dekoncentracji, którą kieszonkowcy potrafią wykorzystać w mgnieniu oka. Wystarczy przestrzegać kilku podstawowych reguł, aby znacząco utrudnić im zadanie.
W upalne dni, gdy wsiadamy do autobusu, stoimy w kolejce na lody czy przeciskamy się przez tłum na koncercie, nasza czujność często spada. Wtedy właśnie złodzieje są najaktywniejsi. Portfel, telefon czy dokumenty mogą zniknąć z otwartej torebki lub tylnej kieszeni spodni w kilka sekund.
Kluczowe jest przechowywanie wartościowych przedmiotów w miejscach trudno dostępnych – zamykanych kieszeniach, wewnętrznych przegrodach torebki lub plecaka. W zatłoczonych strefach warto nosić plecak z przodu, aby mieć go na oku. Nie zostawiajmy telefonu na stoliku w kawiarni ani portfela w tylnej kieszeni spodni.
Podczas podróży komunikacją miejską zwracajmy uwagę na osoby, które sztucznie tworzą ścisk, potrącają nas lub próbują odwrócić naszą uwagę – to typowe zachowania kieszonkowców. Korzystając z bankomatu, zasłaniajmy klawiaturę przy wprowadzaniu kodu PIN, a karty płatniczej nie przechowujmy razem z zapisanym PIN-em. W przypadku kradzieży natychmiast zastrzegajmy karty.
Nie zapominajmy też o dzieciach i seniorach, którzy często są celem ataków. Krótka rozmowa o zasadach bezpieczeństwa przed wyjściem może ustrzec ich przed nieprzyjemnościami. Wakacje mają być czasem relaksu – zachowując odrobinę ostrożności, unikniemy stresujących strat.
Źródło: policja.gov.pl