Uwaga na fałszywych bankowców! Oszuści znów atakują
Przestępcy podszywają się pod pracowników banku, by wyłudzić dane i pieniądze. Sprawdź, jak się bronić!
Coraz częściej słyszymy o telefonicznych oszustwach, w których przestępcy podszywają się pod doradców bankowych. Ich celem jest wzbudzenie strachu i presji, abyśmy szybko podjęli nieprzemyślane decyzje. Kluczem do bezpieczeństwa jest rozwaga i znajomość ich metod.
Zazwyczaj rozmowa zaczyna się od informacji o rzekomym zagrożeniu – podejrzanej transakcji, włamaniu na konto lub próbie zaciągnięcia kredytu. Oszust twierdzi, że nasze finanse są w niebezpieczeństwie i że musimy natychmiast zadziałać. Często straszy konsekwencjami opóźnienia, by nas zastraszyć i pozbawić zdrowego rozsądku.
Przestępcy bywają bardzo wiarygodni – potrafią sfałszować numer telefonu tak, by wyglądał jak infolinia banku, a nawet posługiwać się naszymi podstawowymi danymi. To jednak nie znaczy, że mamy do czynienia z prawdziwym konsultantem.
Pamiętajmy, że pracownik banku nigdy nie poprosi o hasło, kod BLIK, numer PIN ani o autoryzację SMS. Nie będzie też namawiał do instalowania oprogramowania do zdalnej obsługi urządzenia ani do przelewania pieniędzy na „konto techniczne”. Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości, rozłączmy się i sami skontaktujmy z bankiem, wybierając numer z oficjalnych źródeł.
Porozmawiajmy o tym z bliskimi, szczególnie z seniorami, którzy często padają ofiarą takich oszustw. Edukacja to najlepsza obrona.
Jeśli ktoś podejrzewa, że został oszukany, niech niezwłocznie skontaktuje się z bankiem i złoży zawiadomienie na policji. Spokój, ograniczone zaufanie i zimna krew – to nasza tarcza przed manipulantami.
Źródło: policja.gov.pl