Premier Tusk: „Bandyci nie mogą dyktować zasad” – atak we Wrocławiu i 4 mld zł na szali
Nawet 4 miliardy złotych – tyle może stracić budżet państwa, jeśli ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych nie wejdzie w życie. Premier Donald Tusk w poniedziałek podczas posiedzenia Rady Ministrów ostro skrytykował Prezydenta Karola Nawrockiego oraz zapowiedział bezwzględną walkę z przemocą po brutalnym ataku na ukraińską parę we Wrocławiu. Szef rządu podkreślił, że bandyci i patologia, która nabrała tupetu przez polityczny patronat, nie mogą czuć się bezkarnie. Jednocześnie premier zaapelował do polityków opozycji o zaprzestanie działań, które mogą przyczyniać się do wzrostu agresji.
Brutalny atak we Wrocławiu – premier zapowiada bezwzględną walkę z przemocą
W niedzielę we Wrocławiu doszło do szokującego zdarzenia. Trzech mężczyzn brutalnie zaatakowało obywatela Ukrainy oraz jego partnerkę, która próbowała go obronić. Policja działała sprawnie – dwóch sprawców zostało zatrzymanych, trzeci również wkrótce wpadł w ręce funkcjonariuszy. Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej przed posiedzeniem rządu wyraził oburzenie i solidarność z ofiarami. – Wszyscy jesteśmy zszokowani kolejnym aktem przemocy, tym razem na ukraińską parę. Dziękuję za sprawną pracę policji – mówił.
„Musimy wydać wojnę przemocy i nienawiści. Bandyci i patologia, która nabrała tupetu przez swój polityczny patronat, nie mogą czuć się bezkarnie”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier przypomniał, że Polska przez lata budowała swoją pozycję na świecie dzięki ruchowi Solidarności, który walczył z przemocą metodami pokojowymi. Niestety, to dziedzictwo jest dziś grzebane przez bandytów, kiboli i zwykłych przestępców, którzy atakują ludzi ze względu na inny akcent. – Wielkim dziedzictwem narodowym Polski jest solidarność i jej niezwykły wymiar w pierwszych dniach rosyjskiej wojny. W tej chwili to dziedzictwo jest grzebane przez bandytów, kiboli, zwykłych przestępców, którzy biją i poniżają ludzi, ponieważ mówią z nieco innym akcentem – dodał.
Polityczna odpowiedzialność – apel do prezydenta i prezesa PiS
Premier bezpośrednio zwrócił się do Prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając mu milczenie w sprawie narastającej przemocy. – Zwracam się bezpośrednio do Pana Prezydenta, żeby przestał milczeć w tej sprawie. Bardzo chwalił ustawki jako męskie walki, wręcz szlachetne. To proszę zobaczyć, jak wygląda ta szlachetna walka wręcz w wykonaniu ludzi z GROMD-y – powiedział Donald Tusk. Zaapelował również do Jarosława Kaczyńskiego o zaprzestanie apeli dotyczących tworzenia bojówek. Szef rządu podkreślił, że politycy ponoszą odpowiedzialność za słowa, które mogą dawać przyzwolenie na agresję. – Polityczne przyzwolenie na przemoc to prosta droga do chaosu – dodał.
Premier zapowiedział pełne wsparcie dla Policji w walce z przestępczością. Wezwał ministrów M. Kierwińskiego i W. Żurka do skutecznych działań służb i wymiaru sprawiedliwości, tak aby sprawcy byli nie tylko szybko zatrzymywani, ale także skutecznie karani. – Przez ostatnie lata Polska była postrzegana jako kraj bezpieczny i przyjazny. Akty przemocy godzą nie tylko w ofiary, ale także w nasz interes narodowy i reputację – podkreślił.
4 miliardy złotych zagrożone – spór o podatek od paliw
Premier odniósł się także do piątkowej decyzji Prezydenta Karola Nawrockiego, który skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych ze zbycia paliw ciekłych w okresie od marca do grudnia 2026 roku. – Uderzył mnie zalew kłamstw ze strony otoczenia Prezydenta na temat cen paliw. Kiedy wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie zareagowaliśmy szybko i stanowczo – obniżka VAT, akcyzy, regulowane ceny i pełna dyscyplina spółek skarbu państwa – oświadczył Tusk.
Decyzja prezydenta oznacza opowiedzenie się po stronie koncernów paliwowych osiągających nadzwyczajne zyski. Skutki tej decyzji odczują zarówno budżet państwa, jak i polscy kierowcy. – Mieliśmy Ceny Paliwa Niżej, czyli program CPN, a mamy PKN, czyli Ceny Karola Nawrockiego, bo wysokie ceny paliw w najbliższych dniach i tygodniach będą konkretnie jego zasługą – dodał premier. Jeśli ustawa nie wejdzie w życie, budżet państwa straci nawet 4 miliardy złotych, które miały pochodzić z opodatkowania gigantycznych zysków koncernów paliwowych.
- 3 mężczyzn zaatakowało ukraińską parę we Wrocławiu
- 2 sprawców zatrzymanych przez policję
- 4 mld zł – tyle może stracić budżet państwa, jeśli ustawa nie wejdzie w życie
- 2 tygodnie – proponowany okres regulowanych cen paliw na koniec wakacji
- Podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych – źródło finansowania obniżek
Ceny paliw pod kontrolą – rząd szykuje regulacje na koniec wakacji
Premier poinformował, że jeśli w związku z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie ceny ropy na światowych rynkach ponownie wzrosną, rząd rozważy wprowadzenie regulowanych cen paliw przynajmniej na ostatnie dwa tygodnie wakacji. Środki na ten cel miały pochodzić z podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, a nie z budżetu państwa. – Dzięki temu kierowcy nie odczują drastycznych podwyżek w okresie wzmożonych wyjazdów – wyjaśnił premier.
W okresach kryzysów, gdy ceny paliw na światowych rynkach rosną, koncerny paliwowe osiągają nadzwyczajne zyski. Rząd zaproponował objęcie tych zysków podatkiem, aby sfinansować obniżenie cen paliw dla kierowców. Brak wejścia w życie tych przepisów może oznaczać dla budżetu państwa stratę sięgającą nawet 4 mld zł. – To pieniądze, które mogłyby trafić do polskich rodzin, a nie do kieszeni zagranicznych koncernów – podkreślił Tusk.
Najem krótkoterminowy – nowe przepisy w interesie mieszkańców Chorzowa
Premier poruszył również kwestię najmu krótkoterminowego. Projekt nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich ma zapewnić równowagę między swobodą działalności gospodarczej a ochroną praw mieszkańców. – Sugerowałem, aby szukać rozwiązania, które nie zrujnuje możliwości korzystania z mieszkań jako miejsca docelowego turystów. Ale równocześnie, żeby skutecznie zadbać o prawa lokatorów. Okazało się to trudne – przyznał premier.
Dla mieszkańców Chorzowa ta sprawa ma szczególne znaczenie. W mieście, zwłaszcza w okolicach Stadionu Śląskiego, często wynajmuje się mieszkania turystom podczas dużych imprez. – Będę prosił, aby jeszcze raz znaleźć takie rozwiązania (jak będzie trzeba to zrobić autopoprawkę do projektu rządowego), żebyśmy mieli poczucie, że skutecznie chronimy prawa turystów do taniego i fajnego miejsca oraz chronimy prawa lokatorów wtedy, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar – zwrócił się do ministrów Tusk. Lokalne społeczności, jak w Chorzowie, od lat skarżą się na hałas, zaśmiecenie klatek schodowych i utrudnione korzystanie z części wspólnych budynków. Nowe przepisy mają dać samorządom narzędzia do skuteczniejszej interwencji.
Chorzów w cieniu wydarzeń – jak decyzje rządu wpłyną na mieszkańców?
Dla mieszkańców Chorzowa poniedziałkowe wystąpienie premiera ma bezpośrednie przełożenie. Po pierwsze, bezpieczeństwo – w naszym mieście mieszka wielu obywateli Ukrainy, którzy uciekli przed wojną. Każdy akt przemocy na tle narodowościowym budzi tu uzasadniony niepokój. Lokalne władze i policja muszą być czujne, aby takie incydenty nie miały miejsca także w Chorzowie. Premier zapowiedział zdecydowane działania – to sygnał, że państwo nie będzie tolerować agresji.
Po drugie, ceny paliw. Wielu chorzowian dojeżdża samochodami do pracy w Katowicach i innych miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Ewentualne podwyżki cen benzyny i diesla odczują bezpośrednio w domowych budżetach. Brak podatku od nadzwyczajnych zysków oznacza, że środki na obniżki paliw będą musiały pochodzić z budżetu państwa, co może przełożyć się na wyższe podatki lub cięcia w wydatkach lokalnych. Chorzowscy kierowcy z niepokojem patrzą na spór między rządem a prezydentem – od jego rozstrzygnięcia zależeć będą ceny na stacjach benzynowych przy ul. Katowickiej czy w centrum miasta.
Po trzecie, najem krótkoterminowy. W Chorzowie, zwłaszcza w okresach meczów na Stadionie Śląskim, działają liczne apartamenty na doby. Mieszkańcy bloków w ścisłym centrum skarżą się na uciążliwości. Nowe regulacje – jeśli będą dobrze skonstruowane – mogą pomóc w zachowaniu spokoju w lokalnych społecznościach. Premier zapowiedział autopoprawkę, co daje nadzieję na rozwiązanie kompromisowe.
Podsumowując, poniedziałkowe oświadczenie premiera Donalda Tuska to nie tylko polityczny spór, ale konkretne decyzje, które dotkną każdego mieszkańca Chorzowa – od kwestii bezpieczeństwa po cenę tankowania i komfort życia w swoim mieszkaniu. Czekamy na dalsze działania rządu i lokalnych służb.